Kary za filmowanie dronem – wywiad

marketingprawnikow13 sierpnia 2018Komentarze (0)

Bez wątpienia filmowanie dronami z dnia na dzień zyskuje na popularności. Nagrywanie z wysokości jest bardzo atrakcyjne, a nauka obsługi bezzałogowca nie jest trudna. Jednakże przed przystąpieniem do używania drona należy zapoznać się z regulacjami prawnymi, które nakładają ograniczenia w tym zakresie, a także kary za filmowanie dronem. Niewielu użytkowników dronów ma bowiem świadomość, iż nieprzemyślane użycie drona oraz publikacja nagrania z drona może skończyć się nawet karą pozbawienia wolności do lat 3. Z uwagi na powyższe, gorąco zachęcam do lektury wywiadu, który udzieliłem dla portalu Monday News. W artykule poruszam m.in. na następujące zagadnienia:

  • Czy do nagrywania dronem musimy posiadać licencję?
  • W jakich miejscach korzystanie z drona jest zabronione?
  • Jak nagrywać, aby nie złamać przepisów?
  • Jakie są kary za filmowanie dronem?

Poniżej prezentuję Państwu fragment wywiadu:

– Trzeba też wiedzieć o tym, że podglądanie kogoś za pomocą latającego obiektu może stanowić naruszenie przepisów karnych – uzupełnia ekspert.

Chodzi o art. 190a kodeksu karnego, odnoszący się do uporczywego nękania, ale też o wzbudzanie poczucia zagrożenia lub istotne naruszanie prywatności. Za jego złamanie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Sfilmowana osoba ma również prawo oskarżyć operatora drona o złośliwe niepokojenie na podstawie art. 107 kodeksu wykroczeń. Wówczas sprawca może otrzymać nawet 1500 zł grzywny. Natomiast zgodnie z art. 51 kodeksu wykroczeń sterujący dronem może trafić do aresztu.

Cały wywiad można przeczytać na łamach portalu Forbes.pl TUTAJ.

kary za filmowanie dronem

****

Jeżeli uważasz, że wpis zawiera przydatne informacje dla użytkowników dronów, udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną w związku używaniem drona, napisz do mnie na k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

W dniu 12 czerwca br. Parlament Europejski przyjął projekt przepisów  dotyczących wspólnych  zasad latania dronami. Dodatkowo nowe przepisy regulują kwestię certyfikacji operatorów we wszystkich państwach członkowskich. Na dzień dzisiejszy loty dronami o masie do 150 kg każde z państw członkowskich reguluje we własnym zakresie. W konsekwencji tego producenci i operatorzy podlegają różnym wymogom w zakresie ich projektowania oraz zapewnienia bezpieczeństwa, co niewątpliwie hamuje rozwój rynku dronów. Tymczasem przewiduję się dynamiczny wzrost rynku dronów w ciągu najbliższych lat.

Unia Europejska stawia sobie po pierwsze za cel bezpieczeństwo ludzi.  Zgodnie z nowymi przepisami drony będą musiały być projektowane w taki sposób aby możliwym było wykluczenie ryzyka dla ludzi.  Drony także będą musiały być wyposażone w takie urządzenia jak wysokościomierz, możliwość określenia zmiany strefy geograficznej oraz maksymalne dopuszczalne odległości operacyjne, funkcje unikania kolizji i automatycznego lądowania.

W projekcie kładzie się też nacisk na szkolenie operatorów dronów. Zgodnie z przepisami obowiązkiem operatora drona będzie znajomość wszystkich przepisów dotyczących dronów oraz umiejętność ich bezpiecznego użytkowania. Wprowadza się również mechanizmy pozwalające na identyfikację dronów w postaci specjalnego ich oznaczenia.

Warto w tym miejscu dodać, iż od kilku lat również Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego – European Aviation Safety Agency (dalej jako „EASA”) prowadzi prace mające na celu stworzenie wspólnotowych jednolitych przepisów prawnych regulujących latanie dronami we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej. Więcej na ten temat przeczytasz tutaj.

****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną w związku używaniem drona napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

Jeżeli zamierzasz w najbliższym czasie odwiedzić Szwajcarię i przy okazji polatać dronem to uważaj, bo w niektórych sytuacjach może on zostać zestrzelony.  Jak donosi Rzeczpospolita prawnicy z Bazylei Jascha Schneider-Marfels i Sebastian Kaufmann przekonują, że zgodnie z ich interpretacją prawa, ludzie, którzy czują się inwigilowani przez drona znajdującego się nad ich przestrzenią prywatną, mają prawo zestrzelić go.

Operator drona, który łamie przepisy naruszając przestrzeń prywatną osoby trzeciej musi liczyć się z tym, że osoba, której naruszenie dotyczy może się bronić – np. strącając drona strumieniem wody lub strzelając do niego z broni – uważa Schneider-Marfels.

W jakich przypadkach można strzelać do drona w Szwajcarii

W ocenie prawników drona można strącić w celu ochrony swojej prywatności. Będzie ona naruszona np. wtedy gdy prywatny detektyw używa drona aby udowodnić zdradę małżonka. Swoją drogą takie rzeczy dzieją się również na naszym rodzimym podwórku.  Ostatnio w jednym z odcinków kultowego programu Zdrady taka sytuacja miała miejsce.

Drona można również zestrzelić również np. jeżeli konkurencja wykorzystuje go do złamania tajemnicy przedsiębiorstwa innej firmy i fotografuje lub nagrywa urządzenia lub proces produkcji który stanowi know – how firmy.

– Prawa osobiste są w tym wypadku ważniejsze niż prawo własności – mówi Schneider-Marfels. Warunkiem legalności takiego działania jest to, aby spadający dron nie wyrządził szkód żadnej osobie trzeciej.

Czy w Polsce można strzelać do dronów?

Na to pytanie odpowiedź znajdziesz tutaj.

 ****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną w związku używaniem drona napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.

O dronach i prawie autorskim

Kamil Wasilewski29 stycznia 2018Komentarze (0)

Drony to już nie tylko zabawka. Coraz powszechniejszym jest ich zastosowanie w celach komercyjnych. Jak się okazuję wiąże się z tym wiele problemów prawnych. Jako przykład można wskazać naruszenie praw autorskich do fotografii wykonanej za pomocą drona. Więcej informacji o dronach i prawie autorskim znajdziesz w rozmowie z moim udziałem na blogu Prawy Profil autorstwa mojej koleżanki adwokat Karoliny Nowalskiej. Zapraszam do lektury:)

Nowe wyzwania prawne dla użytkowników dronów – propozycje EASA oraz koncepcja „U-space”

Trudno na dzień dzisiejszy wymienić dziedzinę, w której drony nie będą miały zastosowania. Z raportu Instytutu Mikromakro wynika, że wartość tego sektora w Polsce wynosi nieco ponad 200 mln zł. W najbliższych latach rynek bezzałogowych statków rozwinie się jeszcze bardziej. Eksperci szacują, że do 2025 roku w przestrzeni powietrznej Unii Europejskiej ma latać przeszło 400 tysięcy profesjonalnych dronów. Nie budzi, zatem zdziwienia fakt, iż od kilku lat Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego – European Aviation Safety Agency (dalej jako „EASA”) prowadzi prace mające na celu stworzenie wspólnotowych jednolitych przepisów prawnych regulujących latanie dronami we wszystkich państwach członkowskich Unii Europejskiej.

Przypomnieć należy, że do tej pory przepisy EASA dotyczyły wyłącznie maszyn o masie ponad 150 kilogramów. Natomiast prawo w kwestii użytkowania zwykłych dronów jest regulowane indywidualnie w każdym państwie członkowskim. W Polce jest to głównie ustawa Prawo lotnicze oraz kilka innych rozporządzeń, które zawierają bardziej sprecyzowane zapisy odnośnie rodzajów lotów. Warto nadmienić, że polskie prawo dronowe jest oceniane za granicą jako jedno z najlepszych. W związku z tym, że każde z państw członkowskich inaczej reguluje zasady latania dronami w konsekwencji powoduje to znaczne rozbieżności między krajami w zakresie zasad latania i wymagań dla pilotów. Dlatego też, zgodnie z najnowszym projektem EASA, zostaną opracowane jednolite przepisy prawne dotyczące dronów dla wszystkich państw Unii Europejskiej.

Propozycje EASA

W maju bieżącego roku Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego opublikowała projekt dokumentu pt. „Wprowadzenie ram regulacyjnych dotyczących posługiwania się dronami.” Dokument ten ma stanowić podstawę do dalszych prac przez Unię Europejską nad rozporządzeniem regulującym zasady latania dronami. Do najważniejszych propozycji EASA należą m.in. podział lotów dronami na trzy kategorie:

  1. Otwartą – obejmować będzie loty najmniej ryzykowane wykonywane w zasięgu wzroku operatora poniżej 120 metrów wysokości i przy użyciu drona o wadze maksymalnie do 25 kilogramów. Loty w pobliżu ludzi będą mogły odbywać się w odległości nie mniejszej niż 20 metrów. Użytkownicy dronów  o wadze ponad 900 gram w celu wykonywania lotów będą musieli zdać egzamin teoretyczny online. Z obowiązku tego zwolnienia zostaną użytkownicy dronów o masie poniżej 900 gram.
  2. Specjalną – kategoria ta obejmuje wszystkie loty dronami, które nie spełniają kryteriów kategorii otwartej. Przed wykonaniem lotu pilot będzie musiał przeprowadzić analizę ryzyka planowanego lotu. Następnie pilot wyśle analizę ryzyka wyznaczonemu organowi nadzorującemu. W zależności od poziomu ryzyka, pilot będzie mógł latać bez czekania na zezwolenie lub jeśli poziom ryzyka będzie wysoki, operator będzie musiał poczekać na zatwierdzenie jego lotu.W rozporządzeniu przewidziano możliwość ubiegania się o specjalny europejski certyfikat umożliwiający odpowiednio przeszkolonym operatorom dronów autoryzację wykonywania lotów wysokiego ryzyka. EASA w późniejszym okresie opublikuje standardowe zagrożenia i wytyczne do analizy ryzyka.
  3. Certyfikowaną – piloci, którzy chcą latać w tej kategorii będą musieli przejść szczegółowy proces certyfikacji. Na chwile obecną nie wiadomo jeszcze jak będzie wyglądał proces uzyskania certyfikatu i kto będzie odpowiedzialny za jego wydanie. Najprawdopodobniej będzie to sama Agencja. Kategoria ta obejmuje loty dronami o masie ponad 25 kilogramów poza zasięgiem wzroku w zatłoczonej przestrzeni powietrznej wykorzystywane do szczególnego rodzaju operacji łączących się z największym ryzykiem.

Kolejną propozycją jest wyposażenie każdego drona w elektroniczny system identyfikacji umożliwiający na przekazywanie w formie cyfrowej danych obejmujących w szczególności informacje o operatorze drona, jego rejestracji, klasie, jego aktualnej pozycji geograficznej i wysokości na jakiej się znajduje. Drony ważące powyżej 250 gramów oraz ich operatorzy podlegać będą obowiązkowi rejestracji. Ponadto każdy dron będzie również wyposażony  w system geofencingu, którego zadaniem będzie uniemożliwienie latania nad określonym terytorium np. lotniskiem. Przewiduje  się również, że państwa członkowskie będą miały prawo wyznaczyć strefy, w których loty będą zakazane lub w znaczny stopniu ograniczone. Dla producentów dronów EASA wprowadza obowiązek załączenia do każdego drona ulotki wraz informacją o bezpieczeństwie obsługi, w tym o sposobie i obszarach w których można latać.

Proces legislacyjny

12 sierpnia br. zakończył się proces konsultacji społecznych dotyczących nowych propozycji. Uwagi zgłaszać mogły zarówno instytucje, firmy jak i osoby indywidualne zainteresowane tematem. Następnie projekt zaproponowany przez EASA zostanie poddany ewentualnym zmianom, po czym przekazany do Komisji Europejskiej a ta rozpocznie dopiero właściwy proces legislacyjny. Nie wiadomo do końca, kiedy nowe rozporządzenie wejdzie w życie. Planowa data to połowa 2018 r. Następnie państwa członkowie będą miały 2-3 lata na wdrożenie nowych przepisów.

Koncepcja „U-space”

W czerwcu 2017 roku poznaliśmy przedstawiony przez Komisję Europejską wstępny plan zarządzania ruchem dronów na małych wysokościach tzw. koncepcję „U-space”. Z dokumentu tego wynika, że U- space będzie nie tylko określonym rodzajem przestrzeni powietrznej do 150 metrów wysokości, ale także zbiorem procedur i usług zapewniających bezpieczny ruch wielu dronów w tej przestrzeni. Celem U – space będzie ułatwienie wszelkiego rodzaju lotów dronów począwszy od prostych lotów po skomplikowane misje. Usługi U-space będą skierowane zarówno do podmiotów prywatnych jak i publicznych. W skład U-space będą wchodziły trzy podstawowe usługi: system elektronicznej rejestracji dronów, system identyfikacji elektronicznej dronów oraz system geofencingu, czyli ograniczający elektronicznie ruch dronów w określonych obszarach. Elektroniczna rejestracja i identyfikacja będzie dotyczyć każdego drona o masie powyżej 250 gramów.  Zdaniem Unii Europejskiej w przyszłości w powietrzu będzie również tłoczono jak teraz na ulicach i stąd już teraz należy podjąć prace nad wprowadzeniem kompleksowego systemu zarządzania ruchem dronów.

****

Podobał ci się ten wpis? Udostępnij go innym. Jeżeli natomiast chcesz uzyskać pomoc prawną w związku używaniem drona napisz do mnie na  k.wasilewski@adwokatwasilewski.pl lub zadzwoń: 503 070 837.